110 miliardów pakietu pomocowego
Po wielokrotnych zapewnieniach, że pomoc z zewnątrz nie będzie konieczna i że sama gotowość jej udzielenia zadziała uspokajająco na rynki finansowe, rzeczywistość okazała się gorsza niż nadzieje w niej pokładane. W piątek 23 kwietnia premier Georgios Papandreou wygłosił przemówienie, w którym oficjalnie skierował prośbę o uruchomienie pakietu pomocowego dla Grecji.
Na nadzwyczajnym posiedzeniu ministrów finansów strefy euro uzgodniono, że do 2012 roku Grecja otrzyma łącznie 110 mld euro od państw członkowskich strefy euro oraz od Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW). Zakomunikował o tym przewodniczący eurogrupy, premier Luksemburga Jean-Claude Juncker. Dzięki temu posunięciu ma zostać zapewniona stabilność waluty oraz odzyskane zaufanie rynków. Unia zobowiązała się do wypłacenia 80 miliardów, z czego 30 już w tym roku. Pozostałe 30 miliardów pokryje MFW. Pierwsza transza ma być wypłacona już do 19 maja, by umożliwić państwu wykupienie obligacji wartych 9 miliardów euro.
Pozytywna decyzja o przyznaniu Grecji pomocy była uzależniona od tego czy zostaną spełnione warunki programu naprawczego. Składają się na niego cięcia płac i emerytur – zniesienie trzynastek i czternastek, cięcia wydatków w sektorze publicznym oraz podwyżki niektórych podatków. Grecja musi się zmierzyć z drastycznymi reformami. Program rządu zakłada ograniczenie deficytu finansów publicznych do poziomu nieprzekraczającego 3 procent PKB do 2014 roku (obecnie wynosi on 13,6 proc).
Widmo kolejnych wyrzeczeń od tygodni budzi ogromne niezadowolenie opinii publicznej. W sobotę pierwszomajową w większych miastach odbyły się demonstracje przeciwko planom rządu, które gdzieniegdzie przerodziły się w przepychanki z policją. Zapowiadane są kolejne manifestacje uliczne.
Dodano: 04/05/2010
mam nadzieję, że to pomoże Grecji i kryzys ekonomiczny w jakim się znajduje pójdzie w nie pamięć :) KALI TICHI ELLADA ;)